Techdive
TechdiveMapa WitrynyKontakt
Newsletter
Relacja z nurkowania Nuno Gomeza na naprawdę dużą głębokość Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
Piątek, 23 Lipiec 2004 00:00

nurkowanie rekordoweTo była pamiętna ekspedycja pomimo, że nie osiągnąłem planowanych 320 metrów. Głębokość 271 metrów to jest wynik całkiem przyzwoity jak na pierwszą próbę, morski rekord i moje najgłębsze nurkowania morskie.
Poza nieocenionym zaangażowaniem całej ekipy i osób zaangażowanych w to przedsięwzięcie, nie mniej pragnę podziękować moim sponsorom, bez których ta ekspedycja nie miała by miejsca:

Jest 23 lipca 2004 roku. Godzina 5 rano, dzwoni budzik. Trzeba wstawać. Spało mi się dobrze. Zespół był umówiony na godzinę 5.30, przy sprężarkowni Planet Divers. Tak, dziœ jest ten dzień!

nuno gomez

Cały sprzęt załadowaliśmy już w nocy 21 na łódź Ganet Sinai. Przeleżał tam cały poprzedni dzień, ponieważ wiał silny wiatr uniemożliwiający nurkowanie. Wszystko co jest do zrobienia dzisiejszego poranka to odbić od brzegu i wypłynąć w morze. Płyniemy około czterech mil morskich do miejsca nurkowania, gdzieś pomiędzy Egiptem a Arabią Saudyjską na wodach Zatoki Akabba. Nie jest to długa podróż. Jesteśmy na miejscu. Theo i Krzysztof razem z załogą rozwijają, przygotowują i opuszczają linę opustową. Theo wyjaśnia przygotowane wcześniej zasady porozumiewania się i komunikacji, żeby wyeliminować dublowanie się źródeł informacji.

rekord nuno gomeza

Craig i Lenne asystują mi podczas klarowania sprzętu.
Gareth i Zbyszek asekurują mnie podczas wejścia do wody i wspólnie dopływamy do opustówki.
Jest punktualnie godzina 7.00. Rozpoczynam zanurzenie. Przejrzystość wody około 50 metrów, spoglądam w dół, lina ginie gdzieś otchłani błękitnej wody. Mój cel jest gdzieś 320 metrów pode mną.
Podczas pierwszego etapu zanurzania do 70 metrów używam pierwszego travel mixu. Na siedemdziesiątce przepinam się na drugi travel mix, na którym jadę do 160 metrów. Później już bottom mix. Przez cały czas wszystko idzie dobrze. Dochodzę do 271 metrów, mam problem techniczny. Nurkowanie musi być przerwane. Od tego momentu przełączam się na mój awaryjny system. Rozpoczynam wynurzenie, system podczas drogi w górę działa perfekcyjne. Docieram na swój pierwszy deco stop zaplanowany na 190 metrach.
Byłem oddalony zaledwie o 2 minuty lub 49 metrów od planowanej trzysta dwudziestki na 11 minucie bottom time'a. Wydaje się, że to tak niewiele a w rzeczywistości to jak droga na księżyc. Widocznie tak to już miało być...

nurkowanie rekordowe

Na 190 metrowym przystanku deco, podjąłem decyzję o przeprowadzeniu pełnej dekompresji, zgodnej z zaplanowanym wcześniej profilem nurkowania czyli zdecydowałem się spędzić następne 10 godzin i 45 minut pod wodą. Ten profil był zaplanowany na znacznie głębsze nurkowanie, natomiast była to doskonała sytuacja aby zebrać informacje, doświadczenia, przeanalizować ewentualne problemy, wynikające z tego typu nurkowania i wykorzystać to podczas kolejnego rekordowego nurkowania w przyszłości.

Po opuszczeniu przystanku na 190 metrach zauważyłem wyłaniającą się sylwetkę nurka i na 120 metrach ujrzałem twarz Piotra. Przez ostatnie 35 minut byłem sam, więc widok pierwszego asekurującego nurka daje uczucie prawdziwego komfortu. Piotr wystrzelił boję sygnalizującą. Był to znak dla ekipy na powierzchni, że nastąpił kontakt ze mną i że rozpocząłem wynurzanie.
Gareth dostarczył stage na 60 metrów i saportował mnie na tej głębokości, dopóki nie zjawili się kolejni nurkowie. Lenne odprowadziła mnie do 45 metra, Artur i Zbyszek do 35 metra, Craig do 30 metra, Bogusław i Krzysztof do 20 metra, Craig i Gareth do 12 metra, Ryszard i Steward do 9 metra.

Deco bar znajdował się kilka metrów od liny opustowej. Konstrukcja przypominała zawieszony trapez. Skonstruował ją Theo podczas pobytu w Egipcie. Trzy poziome i równoległe poręcze znajdywały się na 9, 6 i 3 metrach. Pozwoliło mi to na bardziej komfortową pozycję i zawis podczas dekompresji.
Znajdowałem się na 9 metrach i powierzchnia znajdowała się kusząco blisko, lecz upłynęła dopiero połowa mojego nurkowania. Przede mną jeszcze 5 godzin dekompresji. Dla nurkujących głęboko ten czas jest integralną częścią nurkowania i wymaga niezachwianej dyscypliny. Przy deco barze byłem asekurowany przez Elę, Zbyszka i Lenne. Craig i Gareth alternatywnie jako powierzchniowa asekuracja. Po dziesięciu godzinach byłem bardzo zmęczony. Spojrzałem w górę, zamrugałem, nie mogąc uwierzyć własnym oczom. Dwóch beduinów w chustach i galabejach płynęło o 5 metrów ode mnie. To Craig i Gareth przygotowali mi kabarecik! Po dziesięciu minutach zjawił się nurek w czerwonej sukieneczce. Śmiałem się. Jeszcze więcej słonej wody wlewało mi się do ust.

nuno

Harmie pilnował czasu nurkowania i zarządzał nurkami asekurującymi. Wszyscy asekurujący wchodzili pod wodę w ściśle określonym czasie, dostarczając mi butle z gazem i odbierając puste. Pogoda uniemożliwiła podawanie butli bezpośrednio z łodzi. Leszek, Krystof i Bogusław asystowali Theo, Krzysztofowi, Pieterowi, Gareth i ekipie Ganet Sinai podczas wydobywania liny opustowej.

To było moje trzecie nurkowanie poniżej 250 metrów. Odkryłem kilka nowych problemów, które mogą się wydarzyć.
Niestety, woda morska nie smakuje najlepiej, a podczas każdej próby napicia się płynów energetycznych (GNC) dostawało mi się odrobinę słonej wody do ust. To, wraz z bujaniem się liny opustowej na falach powodowało wymioty po 5 - 10 minut od momentu przyjęcia płynów.
Ta sytuacja oraz fakt, że przez ostatnie 24 godziny nie jadłem żadnego posiłku, co spowodowało znaczne odwodnienie.
W ostateczności, 10 godz. i 45 min. spędzonych pod wodą nie uczyniło mnie rekordzisty świata lecz rekordzistę Morza Czerwonego.
To było naprawdę ciężkie nurkowanie.
Po wejściu na łódź, wygramoliłem się z suchego. Harmi zdecydował, żeby nawodnić mnie przez kroplówkę. Nie czułem chłodu, ale byłem całkowicie pozbawiony z energii.
Muszę przyznać, że po nurkowaniu miałem naprawdę twardy sen. Następnego wieczoru cały zespół zebrał się w jednej z naszych ulubionych restauracyjek w Dahab. Świętowaliśmy nasze wspólne osiągnięcia - mój nowy rekord.

 

gomez divingNasza ekspedycja na Morzu Czerwonym była współorganizowana przez bazę Planet Divers w Dahab. Planet Divers zagwarantowało wspaniałe warunki zarówno obsługi nurkowej jak i zakwaterowania. To było nie lada wyzwanie- zorganizować rekordowe nurkowanie na 271 metrów w jedyne 12 dni. Dla mnie i dla mojej ekipy była to pierwsza wizyta w Egipcie.
Nigdy nie ustanowiłbym tego rekordu bez pomocy i pracy następujących nurków:

NUNO's TEAM

Pieter Venter
Dr Gareth Lowndes
Lenn' Foster-Jones
Craig Kahn
Dr Hemie Britz
Theo Van Eeden

PLANET DIVERS DAHAB TEAM:

Dr. Peter Paszek
Zbyszek Stychno (Zibi)
Nevine A. El Ghany
Krzysztof Hrynczyszyn (Junior the master gas blender)
Artur Pazzi (Cameraman)
Ela Matuszewska - Benducka
Mohamed Ragab
Shaban Mahmoud

DR LESZEK CZARNECKI'S TEAM:

Dr Zdzislaw Si+ko
Krysztof Sternewski (Cameraman)
Ryszard Paluszkiewicz (Eques)
Boguslaw Ogrodnik

NATIONAL GEOGRAPHIC TEAM:

John-Wesley Chisholm (surface cameraman)
Stewart Dowds (underwater cameraman)

GANET SINAI TEAM:

Captains and crew of the Boat Ganet Sinai

To była pamiętna ekspedycja pomimo, że nie osiągnąłem planowanych 320 metrów. Głębokość 271 metrów to jest wynik całkiem przyzwoity jak na pierwszą próbę, morski rekord i moje najgłębsze nurkowania morskie.
Poza nieocenionym zaangażowaniem całej ekipy i osób zaangażowanych w to przedsięwzięcie, nie mniej pragnę podziękować moim sponsorom, bez których ta ekspedycja nie miała by miejsca:

THE FOLLOWING SPONSORS ARE THANKED:

Dr Leszek Czarnecki (Poland)
Planet Divers, Dahab (Egypt)
University of the Witwatersrand (South Africa)
Dr Adel Taher - DAN (Egypt)
Dr Hermie Britz - DAN (South Africa)
Dr Zdzislaw Si+ko - DAN (Poland)
POSEIDON (Sweden)
BAUER (Germany)
VR3 (United Kingdom)
TUSA (Japan/South Africa)
CASIO (South Africa)
TRIPLE-L (United States of America)
GNC (South Africa)
AFROX (South Africa)
SAMSUNG (South Africa)
SIGN-A-RAMA (South Africa)
TOPROPE (South Africa)
ALTERNATIVE DIVE SUPPLY (South Africa)
SHARKY'S STAINLESS (Holland)
AGFA, FUJI (South Africa)
DURACELL (South Africa)
AQUA DIVERS INTERNATIONAL(South Africa)
ZERO (South Africa)

Nuno Gomez (tłum. Andrzej) www.nunogomes.co.za

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Nasze foto

okiem_cegly_38_20090624_1589527954.jpg
Czy lubisz glęboko nurkować?
 

ekologia

news

Kursy

1Marcin Chochorowski - Chochor
Kursy nurkowania technicznego:

 

Chochor wyszkoli Cię na podstawie własnej wiedzy, doświadczeń w oparciu o standardy TDI. Chochor jest jednym z najgłębiej nurkujących Polaków, więc wie co robi.
Zapisy i info:
chochor@techdive.pl lub telefoniczne +48503353348 .
Kursy trimixowe są organizowane - w trybie indywidualnym.

Wywiad z Chochorem w Radio PIN

- Blog Chochora -  Życie instruktora

- Blog Golasa - Życie w Ukrainie

Wyjazdy

Rozpoczęliśmy współpracę z CN Nautica w Wawie, gdzie Chochor jest odpowiedzaolny za część związaną z nurkowaniem technicznym.

toplogo

Reklama

Nasz kalendarz

<<  Lipiec 2010  >>
 Pn  Wt  Śr  Cz  Pt  So  N 
     1  2  3  4
  5  6  8  91011
121315161718
192022232425
2627293031 

Wyszukiwarka

Logowanie



We have 19 guests and 0 members online
No users online.
All rights reserved © Copyright www.techdive.pl
Wszelkie prawa do publikowania, prezentowania, innego wykorzystywania materiałów i zdjęć zastrzeżone. W sprawie wykorzystania informacji i zdjęć wymagany jest kontakt - info@techdive.pl
For questions about this website or photos, please email info@techdive.pl