Techdive
TechdiveMapa WitrynyKontakt
Newsletter

Techdive.org - Urszula Copeland


ula_copeland


Divemaster. Autorka wyjątkowej pracy magisterskiej o zyciu na wrakach Zatoki Puckiej.
Obecnie na studiach doktoranckich z Oceanografii - wspolnie z naukowcami Uniwersytetu Gdanskiego bada srodowisko Baltyku.
Najwięcej z nas wie o tych żyjątkach, które my oglądamy, fotografujamy i podziwiamy.
Autorka wielu artykulów o srodowisku morskim w miesieczniku "H2O" i "WIelki Błękit".

Dział "Ekologia" - to dział w redakcji Uli. Tu dowiecie się wiele ciekawostek o życiu podwodnym.

 

Nurkując w wielkiej szufladzie PDF Drukuj Email
Wpisany przez Ulak   
Środa, 10 Czerwiec 2009 20:23

Rekord świata w nurkowaniu głębokim ustanowił Nuno Gomez przekraczając granicę 300 metrów. Polski wynik to nieco ponad 200 m. Na początku poprzedniego stulecia ludziom nie śniło się nawet, że taki wyczyn jest możliwy. Teraz dysponując nowoczesnym sprzętem, korzystając z mieszanek gazowych i dostępnej nam wiedzy możemy podejmować walkę z siłami natury, wysokim ciśnieniem, wkraczać w to tajemnicze środowisko. Dwieście, trzysta metrów pod powierzchnia wody to dużo, ale morza i oceany osiągają kilometrowe głębokości, kończąc na największej głębi Pacyfiku- 11 022 m. Tam gdzie nie dociera światło słoneczne, gdzie nie ma roślin, gdzie nie zachodzi fotosynteza, gdzie króluje nieprzenikniona ciemność- tam, w głębiach oceanicznych jest życie, inne od tego, które znamy.

 


Największe bogactwo podwodnego życia znajduje się w powierzchniowej warstwie mórz i oceanów. Strefa zwana litoralem to obszar sięgający skłonu szelfu kontynentalnego, mniej więcej do głębokości 200 m. W tej prześwietlonej promieniami słonecznymi strefie odbywa się cała produkcja pierwotna. Plankton roślinny jest źródłem pożywienia zooplanktonu- ten zaś zjadany jest przez konsumentów pierwszego rzędu. Ci ostatni są pokarmem dla konsumentów mięsożernych, których zjadają aktywnie poruszające się w toni morskiej inne wyspecjalizowane drapieżniki. Ale konsumpcyjne środowisko, nieprawdaż? I gdzie w tym wszystkim jest nasz nurek- istotka obwieszona masą sprzętu, by chodź przez chwilę być częścią tej układanki. Właściwie nie zagraża mu zbyt dużo ze strony organizmów morskich, nawet tych najbardziej wyspecjalizowanych w polowaniu. Więc pływa sobie, ogląda, obserwuje. Jak już wspomniałam do granicy szelfu ( z ang. shelf- szuflada) różnorodność gatunków jest największa, i ten obszar jest dla nas najbardziej interesujący i tam nurkujemy. Dalej, w strefie otwartych wód oceanicznych rozciąga się strefa pelagiczna- również prześwietlona, ale znacznie uboższa w organizmy. Pod tą warstwą znajduje się inny świat, na początku pogrążony w szarości a potem w bezkresnej czerni. Są to kolejno strefy: batial, abysal i hadal.

Zwierze na poziomie.

Zwierzęta żyją na wszystkich głębokościach. W przeciwieństwie do roślin nie ograniczają ich warunki świetlne, niska temperatura i wspomniane już wysokie ciśnienie. Czynniki te mogą ewentualnie wpłynąć na modyfikację ich organizmów, a budowa ich ciała czasami jest wprost niesamowita- jak z filmów grozy. Innym przykładem mogą być ubarwienie i specjalizacja wzroku. Wbrew panującym ciemnościom zwierzęta głębinowe mają ubarwienie od czerwieni i fioletu przez jaskrawe kolory lub dla odmiany mogą być zupełnie odbarwione. Dominują kolory fizjologiczne pozwalające wyzyskać przez organizm mroki głębin. Narząd wzroku ewoluował w dwóch kierunkach. Albo zanikł całkowicie albo nabrał super właściwości zwanej hipertrofią.

Deszcz trupów.

Środowisko głębin oceanicznych jest bardzo ubogie w pożywienie, jest strefą głodu. Organizmy musiały zatem wymyślić sposoby aby zdobywać tak cenny pokarm. Część z nich to nekrofagi, czyli organizmy żywiące się materią organiczną opadającą z górnych warstw- szczątkami innych organizmów. Inne, drapieżne ryby głębinowe, stosują metodę wyczekiwania i oszczędzania energii. Mają przy tym specyficzną budowę ciała, w której przeważa duża głowa, z wielkimi szczękami. Takie wyczekiwanie może trwać bardzo długo. Innym fenomenem jest efekt luminescencji czyli świecenia. Taki świecący wabik ma przyciągnąć uwagę potencjalnej ofiary. Może znajdować się na "wędce" lub na przykład wewnątrz otwartej paszczy. Pewien gatunek krewetki głębinowej, w obronie przed atakiem drapieżnika, wyrzuca z siebie świecący śluz, który jest rodzajem zasłony i pozwala jej na ucieczkę. Innym organizmom taka zdolność pozwala rozświetlić toń i dojrzeć jakiś "pyszny" kąsek ( o ile coś co opadło na głębokość np.6000 m może dla jakiejkolwiek istoty rarytasem...ale cóż, jak się nie ma co się lubi...)
Część materii organicznej, nie przechwyconej przez głodomorów z głębin opada na dno. Tam przetwarzana jest przez organizmy i mikroorganizmy bentosowe. Rozkładają one materię organiczną i przywracają pierwiastki do obiegu. Dzięki ruchom mas wody mogą zostać wyniesione do górnych warstw wód oceanicznych i cały cykl rozpocznie się od początku. Czyli fitoplankton nakarmi zooplankton, ten zaś będzie źródłem pokarmu...a, wiecie już dla kogo, pisałam na początku. I w tym wszystkim, strefie szelfowej, w tej naszej "szufladzie", ci nurkowie z dzikim wyrazem zadowolenia podziwiający ekosystemy raf koralowych, nie rozmyślający nad głębszym sensem tego misternego planu: ŻYCIA.

Memorial

Głębiny zawsze intrygowały człowieka. Do 1860r, po badaniach przeprowadzonych przez E. Forbesa na Morzu Śródziemnym, świat nauki był przeświadczony, że poniżej 500m nie ma życia w głębinach. Stało się tak ponieważ Forbes na obiekt swoich badań wybrał morze wyjątkowo ubogie (o anormalnych warunkach termicznych). W 1860r nastąpił przełom- wydobyto z głębi zerwany kabel, który rozciągnięty był pomiędzy Sardynią a Afryką. Kabel ten cały porośnięty był organizmami osiadłymi pochodzącymi z głębokości jego zalegania. I wtedy się zaczęło! Dwudziesty wiek był okresem największych odkryć. Badacze ruszali na ekspedycje, wracali oszołomieni swoimi odkryciami- zadziwiała ich odrębność gatunków, kształtów, wyspecjalizowanych do życia na głębokości organów. Anglicy na statku "Challenger", Francuzi na "Travailleur" i "Talisman", Niemcy na "Valdivia", Norwegowie na "Michael Sars". Wszyscy wyżej wymienieni dokonali nie lada odkryć, ale to wciąż nie było to. Oni wydobyli na powierzchnię próby pełne organizmów, ale nie obserwowali tego fantastycznego życia bezpośrednio. Dopiero budowa batysfery przez amerykańskiego zoologa W. Beeba, który wraz ze swoim współpracownikiem Bartonem opuścił się na głębokość 923m. W 1949r Bartonowi, w ulepszonej batysferze zwanej bentoskopem, udało się osiągnąć głębokość 1375m. Aż wreszcie A Piccard skonstruował batyskaf, który swobodnie poruszał się w toni wodnej i nie musiał być połączony ze statkiem na powierzchni- dotarł nim na 4050m. Natomiast jego syn, Jacques, w 1960r, na pokładzie batyskafu "Triestr" osiągnął rekord przeniknięcia człowieka do głębin, zdobywając głębię Rowu Mariańskiego! I na tym przykładzie zakończę, pozwalając Wam, kochani nurkowie, i sobie rozmarzyć się co też za cuda mogli obserwować pierwsi odkrywcy głębin.

Ulak

 

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

national-geographic.pl
national-geographic.pl
  • 3 miliony 706 800 złotych wychodziliśmy w polskich ECCO Walkathonach!
    Znamy już kwotę dotacji, którą wychodzili uczestnicy ECCO Walkathonu 2011, na rzecz wybranych przez siebie organizacji charytatywnych. Ponad 19 500 spacerowiczów przekazało 706 800 złotych podczas największego na świecie spaceru charytatywnego, który odbył się 10 września w Warszawie. Dziękujemy za każdy kilometr!
  • Krzykliwe żurawie
    Nieomal szorując kadłubem po wierzchołkach drzew, mały czerwony samolot zatacza koła nad mokradłami i starodrzewem kanadyjskiego Parku Narodowego Bizona leśnego.
  • Pozdrowienia z... GRECJI
    Pociąg z Aten w ślimaczym tempie pokonuje kilometry. Tu-tu, tu-tu... Tu-tu, tu-tu... Z każdą chwilą przybliżamy się do strzelistych skał Meteorów.
  • Dzień bez futra - na zawsze bez futra!
    Jak co roku 25 listopada, w ramach Międzynarodowego Dnia Bez Futra, Fundacja Viva! Akcja Dla Zwierząt oraz Inicjatywa Warszawska zapraszają na anty-futrzarski Happening.

Nasze foto

okiem_cegly_18_20090624_1299033995.jpg

ekologia

news

Kursy

1Marcin Chochorowski - Chochor
Kursy nurkowania technicznego:

 

Chochor wyszkoli Cię na podstawie własnej wiedzy, doświadczeń w oparciu o standardy TDI. Chochor jest jednym z najgłębiej nurkujących Polaków, więc wie co robi.
Zapisy i info:
chochor@techdive.pl lub telefoniczne +48503353348 .
Kursy trimixowe są organizowane - w trybie indywidualnym.

Wywiad z Chochorem w Radio PIN

- Blog Chochora -  Życie instruktora

- Blog Golasa - Życie w Ukrainie

 

Nurkowania z Helu

 

Portal Andreya Chistyakova

 

Szpej, który lubimy

Reklama

Nasz kalendarz

<<  Wrzesień 2010  >>
 Pn  Wt  Śr  Cz  Pt  So  N 
    2  3  4  5
  6  7  9101112
131416171819
202123242526
272830   

Wyszukiwarka

Logowanie



We have 19 guests and 0 members online
No users online.
All rights reserved © Copyright www.techdive.pl
Wszelkie prawa do publikowania, prezentowania, innego wykorzystywania materiałów i zdjęć zastrzeżone. W sprawie wykorzystania informacji i zdjęć wymagany jest kontakt - info@techdive.pl
For questions about this website or photos, please email info@techdive.pl