|
 Ocieplacz jest dość puchaty i czułem się w nim "puchato"
 Udało się jakoś dopiąć suchacza

 W wodzie nie czułem jej kojącego chłodu

 Jakoś tak dziwnie, ciepło jakoś w tym Weezlu, nawet po nurkowaniu
|
Na weekendowy wyjazd zaplanowałem Kamieniołom Sokołowski w Żytomierzu i coś jeszcze w okolicy. Co? Tego dokładnie nie wiedziałem. Nikt z nurkujących Ukraińców nie wiedział, lub nie chciał mi powiedzieć gdzie, są jakieś fajne miejsca do nurkowania. Byłem przekonany, że coś oprócz Sokołowskiego komieniołomu musi w okolicy być.
Okolica nie należy do najpiękniejszych miejsc na świecie. Powiedział bym nawet, że kwalifikuje się do jednych z brzydszych miejsc w Europie. Jednak kaminiołomów to tam nie brakuje. Na Google Earth wypatrzyłem kilka miejsc, które postanowiłem sam sprawdzić.
Najpierw, tradycyjnie, zaplanowałem nureczek w Sokołowskim kaminiołomie, a później pojeździć po okolicy i "się zobaczy". Towarzyszył mi kolega Pasza. Sam nie nurkował. Dostał szlaban na nurki od lekarza na kilka tygodni. Robił za "support" powierzchniowy. Czekał na powierzchni z termosem z gorącą herbatą. :)
Koniec grzania Oprócz poszukiwań nowych miejsc, miałem jeszcze jeden cel nurkowania. Test mojego nowiutkiego ocieplacza Weezle. Niestety ocieplacz Typhoona juz się wysłużył i przyszedł czas na zmiany. Typhoona bardzo lubiłem. Byłem z nim bardzo związany emocjonalnie. Służył mi dzielnie 8 lat i nagle w jaskiniach we Francji przestał grzać. Poprostu przestał trzymać ciepło. Byłem zaskoczony, że ocieplacz może tak po prostu przestać ocieplac. Jednak tak się stało. No i jego miejsce zajął Weezle. Wiele dobrego słyszałem o tych ocieplaczach i w końcu sam spróbowałem. Wrażenie Pierwsze wrażenie po wejściu do wody było takie, że nie poczułem, że jestem w wodzie. - Spokojnie, woda jest jeszcze przegrzana i pewnie dlatego nie czuję różnicy temperatur. - sceptycznie pomyślałem. Ok, zanurzenie. Na 3 meterkach mały check czy wszycho gra i w dół. Na 8 metrach poczułem wyraźnie termoklinę. Ale poczułem ją tylko na twarzy. Na 35 metrach zatrzymałem się i bardzo, bardzo leniwie popłynąłem wzdłuż ściany. Specjalnie leniwie, żeby się ruchem nie grzać, żeby ocieplacz sprawdzić. No i ten Weezle NAPRAWDĘ trzymał ciepło! Oczywiście poczułem troszkę, że woda jest chłodniejsza, ale takiego komfortu cieplnego nigdy wcześniej nie odczuwałem. I naprawdę jest to moja szczera bezstronna opinia. Za cenę tego Weezla mógłbym kupić ze dwa osieplacze Typhoona, ale niestety nie oddam go już nikomu! To juz jest mój Weezel i będę w nim nurał ile będę mógł! Po wynurzeniu się na 12 meterków, poćwiczyłem z kołowrotkiem i z powrotem na powierzchnię.
Poszukiwania Bez rozmontowania, sprzęt załadowaliśmy bagażnika i pojechalismy na poszukiwania nowych miejsc. Pierwsze trzy, były jakimiś brudnymi ściekami. Natomiast trzeci zapowiedział się interesująco. Na wjeździe stało kilku młodych wartowników. Młody wartownik, znaczy kamieniołom działa i zarabia. Stara baba na wartowni znaczy, że nie działa, ale kasę piorą przez kamieniołom. Nie ma nikogo na wartowni, zanczy łapówka za dzierżawę była zbyt wysoka. Ten kamieniołom był kamieniołomem prosperującym. Chłopcy na wartowni nie wiedzieli, co z nami zrobić. Czy wpuścić, czy nie. Nie lada dylemat. Przecież techniki nam nie ukradną, a i kamienia też nie. No, ale może nie wolno. Ale niby czemu nie?! Takie pytania targały szefa ochrony - dobrze zbudowanego, zdecydowanego i pewnego siebie młodego człowieka. On jako jedyny w swoim kolektywie przejawiał błysk intelektu w spojrzeniu i mowie. - Nooo, w sumie czemu nie. - powiedział. - Wjeżdzajcie! No i ucieszeni wskoczyliśmy do Aveo i nad wodę. Był to prawdziwy, działający kamieniołom. Na jego dnie zebrała się woda, a z brzegów cały czas wydobywano czerwony granit. Oczywiście w Weekend nikt tam nie pracował. Ja znów zapakowałem się w sprzęcik i w nieznane! Woda była przejrzysta i zachęcała do nurkowania. Była w kolorze zielonkawo niebieskim. Żadnych drobin w wodzie. Woda idealnie przejrzysta. Na tyle, na ile przejrzystości pozwalał jej skład. Na moje oko, przejrzystość była na poziomie 5-6 metrów. Nurkowanie było bardzo przyjemne i relaksujące. Głębokość maksymalna 8,5 metra. Na dnie ogromne głazy granitu między, którymi pływa się jak w labiryncie. Wszystko było pokryte jakby galaretowatym osadem. Pierwszy raz coś takiego widziałem. Po wyjściu z wody, zobaczyłem, że zszedł do nas szef ochrony. Z zaciekawieniem patrzył się na mnie i sprzęt. Był tak zaskoczony tym widokiem, że nawet nie zadawał żadnych pytań. Z błyszczącymi z ciekawości oczyma, patrzył jak składam szpej. No i oczywiście była fota pamiątkowa telefonem komórkowym z "wodołazem". Ochroniarz opowiedział nam historię kamieniołomu.
Czerwony granit czerwonej epoki W tym miejscu wydobywa się jeden z najpiękniejszych i najszlachetniejszych rodzajów czerwonego granitu w Europie. Kamieniołom działał już w czasach carskich. Po rewolucji został upaństwowiony i produkcja ozdabiała budowle i pomniki socrealizmu. Dowiedzieliśmy się, że najbardziej znaną budowlą z granitu tego miejsca to Mauzoleum Lenina w Moskwie!
Podczas naszych pogaduszek, rękaw mojego Weezela, co zamoczył mi się pod wodą przez zawór upustowy, całkowicie wysechł! CHyba w 10 minut! Weezel udowodnił swoją jeszcze jedną zaletę. Momentalnie schnie i znów nabiera "puszystości".
Grzecznie podziękowaliśmy Panu Ochroniarzowi za możliwość nurkowania i pojechaliśmy z powrotem do Kijowa.
Andrzej Gołka
28.09.2008
 Wewnętrzna powierzchnia Weezla jest mięciutka i przyjemna w dotyku. Rękawy mają specjalny otworek na kciuk, a na plecach jest warstwa nylonowego, mocnego materiału.

Ogólnie cieszę się z Weezla i oceniam go na 5+, w skali pięcio stopniowej. To jest naprawdę najlepszy ocieplacz. I co ciekawe nawet zamoczony zachowuje własciwości termoizolacjne.
 Właśnie ta budowla powstała z granitu, który wydobywa się w kamieniołomie, gdzie nurkowałam i o którym Wam pisałem :)
|
 Kaminiołom granitowy



 Wydawało się że głębokość bedzie większa, ale nureczek i tak bardzo udany i relaksujący

Weezle w Polsce sprzedaje Kraken z Krakowa U.L. Kobierzynska 43, 30 - 363, Krakow, POLAND 0048 12266 8683 www.kraken.pl
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
|