Techdive
TechdiveMapa WitrynyKontakt
Newsletter
Test worka - Apeks WTX3 PDF Drukuj Email
Wpisany przez Andrzej   
Czwartek, 11 Czerwiec 2009 05:50

apex wtx3Spodobały mi się skrzydła Apeksa i wśród tych na twiny, znalazło się takie maleństwo na monoflaszeczkę. No to przygarnąłem to maleństwo - Apeks WTX3.

 

 

Test worka - Apeks WTX3

.
W Żytonierzu trzeba uważać na studzienki bez pokryw.

. .
Materiał nie wzbudza mojego zaufania.

.
Witaj moja monoflaszeczko!

.
Na powierzchni troszkę mnie podtapiało, ale jakoś się udało.

.
Generalnie WTX3 bardzo ładnie się prezentuje.

.
I kształt ma bardzo ładny.

.
I takie ucho do wieszania na balkonie ma też...

 

CV

Firma: Apex

Model: WTX3

Typ: Worek jednobutlowy

Dane techniczne: pojemność 32 Lbs

Materiał: 840-denier nylon, jednopowłokowa

Konstrukcja: Komora owalna, połaczona na górze i na dole, inflator centralnie umieszczony, jeden zawór nadmiarowy w dolnej części z lewej strony, jeden dring na dolnym pasie, możliwość mocowanie śrubami z zastosowaniem rynienki i pasami przez szpary bezpośrednio do płyty.

Zaciekawiła mnie koncepcja skrzydeł na jedną butlę. Ostatnio tak się porobiło, że rzadko miałem przyjemność zakładać monoflaszkę, taki to techniczny się zrobiłem.

Spodobały mi się skrzydła Apeksa i wśród tych na twiny, znalazło się takie maleństwo na monoflaszeczkę. No to przygarnąłem to maleństwo - Apeks WTX3. Stwierdziłem, że jak przyjdzie mi nurać w jednej flaszeczce, to będzie jak znalazł!
Spakowałem w sobotni wieczór niezbędny szpej, nabiłem swoją starą 15-steczkę Maresa (ta butla to chyba najlepszy produkt Maresa, a i tak chyba tylko dla tego, że to Faber zrobił dla nich) i spać.

W niedzielę rano zapakowałem Aveo i dalej w stronę Żytomierza! To jakieś 130 km od Kijowa. Droga szybko zleciała. W Żytomierzu trzeba uważać, bo kradną pokrywy studzienek i można ładnie się załatwić.

Na miejscu woda wydała mi się trochę syfiasta i trochę śmierdząca. Wiało w moją stronę, więc poprostu nawiało trochę syfu. Zacząłem się skręcać.
Już podczas zakładania worka i przykręcania go do płyty, zauważyłem, że materiał jest dość cienki i to jest tylko jedna warstwa. Przyzwyczaiłem się, że jest worek cordurowy a w nim pęcherz. A tu, jedynie sam pęcherz. Nie podobało mi się to. Pamiętam jak wymieniałem Zośki pęcherz Dive Rite, bo go, gdzieś przygniotła i przecięła. A tam była jeszcze zewnętrzna powłoka cordurowa! A tu? Sam pęcherz. Trochę dziwne. Zdecydowałem, więc być bardzo ostrożny wobec woreczka. Skręciłem sprzęcik do kupy, węże jakoś się bez przekręcania ładnie ułożyły. Do pasów spinających butle przyczepiłem balast, ciekawy byłem jak mnie to wyważy. Ok, sprzęcik ustawiłem na kamieniu. Dolna część worka dość mocno była przyciśnieta do ziemi. Bałem się, że butlą przytrzasnę woreczek i będzie po woreczku, więc ubrałem się i bardzo ostrożnie założyłem zastaw. Wlazłem do wody. Na wszelki wypadek zabrałem dwa zapasowe ciężarki, które odłożyłem na kmieniu. Kucnąłem, żeby mnie jackecik uniósł i poczułem, że coś mnie to nie niesie. Dodałem powietrza na maksa, aż zaworek zaczął popiardywać. Ok. Nie był to ponton, ale już się nie topiłem. Przynajmniej nie tak bardzo. Zakładając płetwy, jackecik bardzo ładnie przewracał mnie na plecki. Przypomniało mi się jak ktoś z nowicjuszy twierdził, że minusem skrzydła jest to, że przewraca na twarz. Ustawiłem się pionowo i nic mnie nie przewracało na twarz. Wręcz przeciwnie, kładło mnie na plecy, ale to być może ze względu na rozłożenie balastu. W końcu sam się na twarz przechyliłem. Spoko, można fajką oddychać. Dwa ruchy płetw i znów na pleckach. Na powierzchni bardzo wygodny ten jackecik. Jedynie, jak dla mnie, ma za małą wyporność.

Ok, zanurzenie. Nacisnąłem spust inflatora i powietrze błyskawicznie i bez najmniejszego trudu opuściło jackecik. Powoli, bardzo powoli zacząłem się zanurzać. To był znak, że nie jestem przeciążony, więc woreczek na powierzchni ma fektycznie zbyt małą wyporność. Na pięciu metrach obejrzałem w odbiciu kompa zaworki dawno nie używanej butli. Wszystko było ok. Do zaworów też dosięgam i bez problemu da się mini kręcić. Sprawdzenie automatów, manometru i można nurnąć trochę głębiej. Do 10 metrów była baznadziejna wizura. Żurek, poprostu żurek. 1 metr widoczności. Od 10 metra zrobiło się troszkę lepiej. 5 metrów widoczności i sporo światła. Wypuściłem całe powietrze z suchara i wywarzyłem się na zero na samym WTX3. Tu WTX3 bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Ustawia idealnie w poziomie. Trzyma poziom i pozycję idealnego dirowca. Ba, może nawet GUEowca! W zasadzie nie odchylając tułowia do góry, a jedynie troszkę wyżej podnosząc inflator, powietrze pięknie wychodzi z WTX3. Inflatorek zawsze układa się tak, że jest zawsze pod ręką. Ze dwa razy musiałem psotnika na siłę przesunąć w lewo, bo mi w maskę stukał. Troszkę zmarzłem, więc wróciłem do swojej metody wyważania się na suchaczu. Porobiłem swoje zaplanowane zabawy z kołowrotkiem i szpulką i zacząłem się powolutku wynurzać. Strzeliłem bojkę, która bez problemu wysunęła się z objęć gumek pod płytą. WTX3 nic nie zablokował. Boja poszła ku powierzchni. Na 5 metrach jeszcze raz popróbowałem wyważenia na skrzydle. SUPER. Przypomniało mi się, że Apeks WTX3 w dolnej części ma Dring. Sięgnąłem prawą ręką i jakoś udało mi się go wymacać. Chciałem wpiąć tam szpulkę, ale Dring mi kilka razy uciekał. Nie jest to dość wygodne umiejscowienie Dringa.

W sumie BCD Apeks WTX3 nie oceniam najgorzej. Zadowolony byłem z nureczka, ale chyba nie jest to sprzęt, który sobie zatrzymam ze względu na wyporność i jednopowłokową konstrukcję. podobno jest to bardzo wytrzymały matriał ale jednak wolę dwupowłokowe.

Moja ocena WTX3 w skali od 0(dno) do 5(zajebioza):


Wykonanie -
"2+" Jakoś nie mam zaufania do tego cienkiego materiału, poza tym wykonanie bardzo staranne.
Pływalność na wodzie - "3+" poza tym, że się trochę podtapiałem to ładnie trzyma na wodzie, dla kogoś mniejszego to może być super
Pływalność pod wodą - "5" idealnie
Inflacja - "5"
Deflacja - "5" - inflator działą idealnie, umiejscowienie przycisków bardzo dobre.

Andrzej Gołka - Golass

 

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

ekologia

news

Kursy

1Marcin Chochorowski - Chochor
Kursy nurkowania technicznego:

 

Chochor wyszkoli Cię na podstawie własnej wiedzy, doświadczeń w oparciu o standardy TDI. Chochor jest jednym z najgłębiej nurkujących Polaków, więc wie co robi.
Zapisy i info:
chochor@techdive.pl lub telefoniczne +48503353348 .
Kursy trimixowe są organizowane - w trybie indywidualnym.

Wywiad z Chochorem w Radio PIN

- Blog Chochora -  Życie instruktora

- Blog Golasa - Życie w Ukrainie

Szpej, który lubimy

Reklama

Nasz kalendarz

<<  Wrzesień 2010  >>
 Pn  Wt  Śr  Cz  Pt  So  N 
    2  3  4  5
  6  7  9101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

Wyszukiwarka

Logowanie



We have 12 guests and 0 members online
No users online.
All rights reserved © Copyright www.techdive.pl
Wszelkie prawa do publikowania, prezentowania, innego wykorzystywania materiałów i zdjęć zastrzeżone. W sprawie wykorzystania informacji i zdjęć wymagany jest kontakt - info@techdive.pl
For questions about this website or photos, please email info@techdive.pl