Techdive
TechdiveMapa WitrynyKontakt
Newsletter
Marsa Alam po raz pierwszy..... i nie ostatni!!!!!!!!! Drukuj Email
Wpisany przez Kryniek i Slon   
Piątek, 13 Listopad 2009 20:52

dscn2533W dniach 31.10-07.11 mieliśmy ogromną przyjemność odwiedzić naszych serdecznych kumpli w ich bazie nurkowej AVALON DIVERS w uroczej egipskiej miejscowości Marsa Alam. Jest to miejscowość wypoczynkowa w południowo-wschodniej części Egiptu położona nad Morzem Czerwonym, ok. 300 km na południe od Hurghady i 145 km na północ od Berenike. Ok. 50 km na północ od miejscowości znajduje się Port lotniczy Marsa Alam, a 20 km na południe Park Narodowy Wadi Dżimal.

 

   Zacznijmy od początku. Wylot mieliśmy zaplanowany na sobotę o 7 rano. Z wieloma przygodami po drodze, udało nam się spotkać na lotnisku o 5 rano. Gotowi do drogi czekamy na odprawe, aby pozbyć się cięzkich toreb. Kiedy w końcu przyszła nasza kolej okazało się, że mamy duuuuużo za ciezkie torby. Pan odprawiający nasze bagaże zarządził krótko, proszę się przepakować. Spojrzeliśmy we trzech po sobie i rozbawieni zapytaliśmy: w co? w reklamówki? Mimo powagi sytuacji byliśmy mocno rozbawieni, wszyscy w piątkowy wieczór byliśmy na imprezach i w naszych żyłach krążyła jeszcze gorzałka. Na szczescie wskutek interwencji Novica przyszedł Pan w garniturze (jego znajomy pracownik lotniska) i uprzejmie poprosił o przyjęcie naszych bagaży. Po oklejeniu odpowiednimi nalepkami, torby zostały odprawione. A my udaliśmy się na zakupy w sklepach bezcłowych. W samolocie z powodu  wczesnej pory i wspomnianych baletów usnęliśmy jak dzieci.

   dscn2529Po wylądowaniu, przed lotniskiem powitał nas Junior i Tomek. Wsiedliśmy do samochodu i pomknęliśmy w stronę bazy. Baza w tej chwili może zaoferować wiele ciekawych miejsc nurkowych z brzegu jak również z łodzi. Podczas pobytu wykonaliśmy 6 nieco głębszych nurkowań w przedziale 55-70 m i czasie od 70 do 120 min. Cztery z nich wykonaliśmy z brzegu, a dwa z łodzi. Postaramy się Wam opisać po krótce te miejsca, jak również samo miasteczko Marsa Alam.
   Pierwszego dnia nurkowaliśmy w Shaab Shoona. Nurkowanie z brzegu, bardzo fajne miejsce, dosyć stromo opadajace dno. Zanurkowaliśmy tu na głębokość 55 m, dno opadało jescze w dół i kusiło nas bardzo, ale plan wymusił na nas zawrócenie na tej głębokości, takie były ustalenia.
   Kolejne miejsce to Marsa Murene, wejście z brzegu, piaszczyste dno śmiało opada w dół. Płyniemy szybko, prąd nam pomaga, po bokach piekne rafy pełne życia. Opadamy do głębokości 62 m i zaczynamy powolny powrót przy rafie podglądając mieszkańców morza czerwonego. Nurkowanie kończymy po ponad 70 min z wielkimi uśmiachami na twarzach.
   dscn2543Kolejny dzień, po spakowaniu gratów w bazie wrzucamy wszystko na pickup'a i ruszamy w drogę. Po niedługim czasie docieramy do Abu Dabur. Junior w opowieściach o tym miejscu nie krył zachwytu i miał rację!!! Wejście do wody przez ciekawy, pokręcony i oporęczowany tunel. Płynąc poprzez wspaniałą komnatę oświetloną z góry przez słońce, które przedziera się licznymi otworami i lawiruje wokół wspaniałych korali i tysięcy ryb wypływamy na piaszczyste dno opadajace powli w dół. Trzeba przyznać że tu się namachaliśmy płetwami, ale po kolei. Płynąc w głąb morza mieliśmy wrażenie, że pędzimy bardzo szybko. Po dopłynięciu do wcześniej zaplanowanej głębokości 65 m zatrzymaliśmy się na krótką chwile na dole, podziwiając piękno miejsca w które dotarliśmy. Spojrzenie na komputery, na siebie i próbujemy ruszyć w drogę powrotną. Raz, drugi, przebieramy płetwami i nic, 65 m, w twinie powietrze, myśle sobie: czesze mnie narkoza! Ponowna próba i ledwo ledwo ruszam do przodu. Prąd, który tak pieknie nas spychał w dół po stoku teraz nie chciał nas wypuścić. Jednak  po chwili płynęliśmy blisko rafy ciężko walcząc z siłami natury zerkaliśmy z zazdrością na ryby, które zdawały się poruszać bez wysiłku. My obwieszeni butlami powoli gramoliliśmy się w kierunku powierzchni dociskani do dna. Dekompresja zleciała nam podczas penetracji licznych korytarzy i zagłębień w rafie. Przeciskaliśmy się przez różne otwory, czasem przepychajac przed soba stage. Myślę, że to miejsce jest naprawdę warte odwiedzenia. My je gorąco polecamy.
 img_0077img_0078img_0076
   Czas nie stał w miejscu, mineły już 4 dni naszego pobytu, poznaliśmy troszkę Marsa Alam, gdzie mieszkaliśmy w domu Juniora. To niewielkie miasteczko momentami sprawia wrażenie placu budowy. Wszędzie budują się domy i chyba hotele. Budowy oczywiście w stylu arabskim, rusztowania ze sznurka desek i rur, czyli ogólny bałagan. Jest bazar, kilkanaście sklepów, parę knajp, apteki, banki i wiele miejscowych "fast foodów", w których się często żywiliśmy, poznając miejscową kuchnię. Hitem wyjazdu stały sie "placki" z dżemem lub mięsem i warzywami, ale przetestowaliśmy też inne rarytasy. Odwiedziliśmy fryzjera, który za pomocą nitki pozbawiał nas zbędnego owłosienia. Wieczorami przesiadywaliśmy przy sziszy i herbacie w lokalu tuż obok domu, gdzie po 3 dniach byliśmy rozpoznawani i mile witani przez obsługę.
   Kolejne nurkowania wykonaliśmy z łodzi, w miejscu o nazwie Dolphin House. Jest to park narodowy ustanowiony bodajrze w 2004 roku. Jest to laguna, gdzie żyje grupa delfinów. Nasze nurkowania rozpoczynały się na zewnetrznej części tej laguny. Wyskakiwaliśmy z łodzi czteroosobowym zespołem: ja i Słoń oraz Junior z Novic'iem. Pierwszego dnia opadliśmy w błękitnej toni na głębokość 60 m i niesieni prądem opłynęliśmy lagunę, by później poprzez system jaskiń wpłynąć do jej środka, pod samą łódz. Pierwszego dnia nurkowanie to zajęło nam 87 min.
   Kolejnego dnia opadliśmy do głębokości 70 m, a czas naszej podwodnej podróży wyniósł juz 118 min. To było wspaniałe nurkowanie. Czas na deko znów zajęło nam myszkowanie po jaskiniach. Niezwykłe widoki, trzy metrowej długości murena, małe żłówie i mnóstwo ryb, jak również piękno rafy, dostarczyły nam wiele radości. Pózniej słodkie lenistwo na łodzi, dobre jedzienie i powrót do portu.
   hpim1726hpim1737
   Ostatni dzień to relax na Abu Dabab usytuowanym zaraz obok hotelu Solymar Abu Dabab. Rafa udostępnia nam tu wspaniałą piaszczysto-trawiastą zatokę, na której regularnie pasie się dugong, oraz sporo żółwi. Nam nie udało sie spotkać dugonga, ale żłówi było mnóstwo oraz niespodzianka, którą zobaczył Słoń a był to przepiękny widok majestatycznie płynącego Eagle Ray'a. Wspaniałe 80 minutowe nurkowanie w towarzystwie tych morskich gigantów sprawiło mi wiele radości. Najgłębsze miejsce jakie tam znalazłem to 43 m. Chciałem płynąć głębiej, ale przypomniałem sobie, że mam aparat mistrza, którym chciałem uwiecznić to miejsce.
Było to nasze ostatnie nurkowanie na tym wyjeździe. Wiemy już, że wrócimy do Marsa Alam na pewno. Baza Juniora będzie się powoli rozwijała i zapewniała coraz lepsze zaplecze, także do nurkowan technicznych, które w przeciwieństwie do obiegowej opinii kolegów można tam robić. Na chwilę obecną w bazie można zamówić dowolny nitrox. Wszyskie nasze nurkowania wykonaliśmy na powietrzu, a do dekompresji używalismy nitroxu.
   Po cudownie spędzonym tygodniu nadszedł dzień wylotu. Powolnie spakowaliśmy się, wsiedliśmy na pickup'a i odjechaliśmy z tego urokliwego zakątka na ziemi. Potem lotnisko, ostatnie zakupy, spojrzenie na cudne błekitne niebo, zatrzymanie w wyobraźni promieni slońca. Po wylądowaniu w Warszawie brutalny powrót do rzeczywistości: szaro, buro i ponuro.
Wielkie dzięki dla Juniora, Tomka i reszty ekipy Avalon Divers.

 hpim1837dscn2558hpim1835

Pozdrowienia

Kryniek i Slon

 

Nasze foto

okiem_cegly_4_20090624_1568871627.jpg

ekologia

news

Kursy

1Marcin Chochorowski - Chochor
Kursy nurkowania technicznego:

 

Chochor wyszkoli Cię na podstawie własnej wiedzy, doświadczeń w oparciu o standardy TDI. Chochor jest jednym z najgłębiej nurkujących Polaków, więc wie co robi.
Zapisy i info:
chochor@techdive.pl lub telefoniczne +48503353348 .
Kursy trimixowe są organizowane - w trybie indywidualnym.

Wywiad z Chochorem w Radio PIN

- Blog Chochora -  Życie instruktora

- Blog Golasa - Życie w Ukrainie

Wyjazdy

Rozpoczęliśmy współpracę z CN Nautica w Wawie, gdzie Chochor jest odpowiedzaolny za część związaną z nurkowaniem technicznym.

toplogo

Reklama

Nasz kalendarz

<<  Marzec 2010  >>
 Pn  Wt  Śr  Cz  Pt  So  N 
  1  2  4  5  6  7
  8  911121314
15161718192021
22232425262728
293031    

Wyszukiwarka

Logowanie



We have 12 guests and 1 member online
All rights reserved © Copyright www.techdive.pl
Wszelkie prawa do publikowania, prezentowania, innego wykorzystywania materiałów i zdjęć zastrzeżone. W sprawie wykorzystania informacji i zdjęć wymagany jest kontakt - info@techdive.pl
For questions about this website or photos, please email info@techdive.pl