| Szczupakowe jezioro Józefa Jocha |
|
|
| Wpisany przez Mariusz |
| Czwartek, 17 Wrzesień 2009 00:00 |
|
Ustaliliśmy ze jedziemy na Hańcze, która przez całe wakacje była oblegana przez naród nurkujący i nienurkujący. Wszystko było przygotowane, miejsca zarezerwowane u Michalaka (u Tadzia niestety brak miejsc), samochód w myślach spakowany i w piątek koło godziny 14 wyjazd z Jabłonnej naszym niebieskim nurkowozem. Wszystko było niezmienne w naszych planach, do momentu, kiedy zadzwonił Szczecin i dowiedział się że lecimy nurać. Od razu zaczął knuć i zaproponował że pojedziemy jego Navarą. Jak zaproponował tak się stało. W piątek o godzinie 15:30 ruszyliśmy z Kamionki zapakowana po brzegi Navarą w składzie: Szczecin, Bramer, Kryniek i ja.Ponieważ był to ostatni weekend wakacji wyjazd ze stolicy do łatwych nie należał, jednak już po niespełna trzech godzinach trasą Szczecina dotarliśmy do Ostrowi Mazowieckiej.Dalej było już tylko lepiej.Ruch w normie droga znajoma.Na miejscu czekał na nas już doktor, przywitaliśmy sie ze znajomymi ludz Nad jeziorem spedziliśmy cały dzień, który pozostanie niezapomniany w naszych głowach. Kiedy słońce chyliło sie ku zachodowi spakowaliśmy wszytsko do samochodu i ruszyliśmy w drogę powrotna na Błaskowizne. Troche przemarznięci i wygłodzeni postanowiliśmy odwiedzić jeszcze słynny bar Jelonek w Jeleniewie. Tak też się stało!!!!!!!!!! Opętało nas obżarstwo, zjedliśmy chyba megatone pysznego jedzenia. Z wielkimi brzucham Po powrocie pomimo, że rozum podpowiadał żeby nie jeść sera to jednak ciało się pokusiło i skosztowalismy z 2kg tej pyszności. Wszystko byłoby ok, gdyby nie to, że za 1h mieliśmy obiadokolacje, na której podane pyszności znowu nas skusiły i stało się!!!!!!!!!!!!!! Z naszymi brzuchami po kolacji stało się coś niebywałego!!!!!!!!!! Były bardzo napęczniałe i twarde, ledwo odeszliśmy od stołu. Niestety ten fakt zaważył na całym naszyn dniu następnym, ponieważ przekreślił nasze plany nurkowe na niedziele. No cóż nad Szczupakowe Jezioro powrócimy nastepnym razem a w głowie pozostanie nauczka związana z obżarstwem!!!!!!!!!!! Nawet Bramer i Szczecin, którzy znani są z kulinarnych podróży, nie byli w stanie zapanowć nad swoimi brzuszkami.
|

Marcin Chochorowski - Chochor
Kursy nurkowania technicznego:
Chochor wyszkoli Cię na podstawie własnej wiedzy, doświadczeń w oparciu o standardy TDI. Chochor jest jednym z najgłębiej nurkujących Polaków, więc wie co robi.
Zapisy i info:
chochor@techdive.pl lub telefoniczne +
Kursy trimixowe są organizowane - w trybie indywidualnym.
Wywiad z Chochorem w Radio PIN
- Blog Chochora - Życie instruktora
- Blog Golasa - Życie w Ukrainie
